Substancje słodzące to grupa dodatków do żywności, które zastępują cukier przy znacznie niższej kaloryczności lub zerowej wartości energetycznej. Ich popularność ciągle rośnie wraz ze zwiększającą się świadomością zdrowotną konsumentów, szczególnie wśród osób z cukrzycą, nadwagą i otyłością, dla których kontrola spożycia sacharozy ma kluczowe znaczenie.
Spis treści
Sacharyna – najstarszy słodzik wciąż w użyciu
Sacharyna to pierwszy syntetyczny słodzik, odkryty przypadkowo w 1879 roku. Przez dekady budziła kontrowersje, jednak najnowsze oceny naukowe nie potwierdzają jej działania rakotwórczego ani genotoksycznego. Co istotne, w 2024 roku EFSA (Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności) podniosła dopuszczalne dzienne spożycie (ADI) sacharyny z 5 mg do 9 mg na kilogram masy ciała, co oznacza, że margines bezpieczeństwa jest szerszy, niż sądzono wcześniej.
Sacharyna pozostaje zatwierdzonym dodatkiem do żywności w UE i jest stosowana m.in. w:
- napojach niskokalorycznych i dietetycznych,
- tabletkach słodzących do kawy i herbaty,
- niektórych produktach cukierniczych i dżemach o obniżonej zawartości cukru.
Jej słodkość jest około 300-500 razy wyższa od sacharozy, co pozwala stosować ją w śladowych ilościach.
Aspartam – wszechobecny, choć często nierozpoznawany
Aspartam to jeden z najszerzej stosowanych słodzików na świecie, a jednocześnie jeden z najbardziej znanych konsumentom, choć często nie wiedzą, gdzie konkretnie go spożywają. Paradoks aspartamu polega na tym, że większość ludzi słyszała jego nazwę, ale niewielu potrafi wskazać, aspartam w czym jest konkretnie, a tymczasem kryje się w napojach light, jogurtach, gumach do żucia, słodyczach dietetycznych i wielu lekach bez recepty.
Aspartam dostarcza 4 kcal/g, czyli tyle co cukier, ale jego słodkość jest około 200 razy wyższa, więc potrzeba go minimalnie. Efekt kaloryczny jest praktycznie pomijalny. Warto pamiętać, że jest przeciwwskazany u osób z fenyloketonurią (PKU), ponieważ zawiera fenyloalaninę, stąd obowiązek oznaczania go na etykietach.
Acesulfam K i sukraloza – duet wykorzystywany w przemyśle
Te dwie substancje rzadko występują osobno. Producenci żywności łączą je ze sobą, bo wzajemnie wzmacniają profil smakowy i maskują charakterystyczne “słodzikowe” posmaki.
Acesulfam potasowy (E950) jest około 200 razy słodszy od cukru, termostabilny (nadaje się do pieczenia i pasteryzacji) i nie jest metabolizowany przez organizm – wydalany jest w niezmienionej formie.
Sukraloza (E955) pochodzi od cukru, ale dzięki modyfikacji chemicznej nie jest przez organizm wchłaniana. Jest około 600 razy słodsza od sacharozy i zachowuje właściwości nawet w wysokich temperaturach. Stosuje się ją szeroko w produktach spożywczych dla diabetyków i w żywności funkcjonalnej.
Stewia – słodzik roślinny, który zmienił rynek
Glikozydy stewiolowe, pozyskiwane z liści rośliny Stevia rebaudiana, to obecnie jeden z najszybciej rosnących segmentów rynku słodzików. W odróżnieniu od substancji syntetycznych, stewia jest reklamowana jako „naturalna” i to przyciąga konsumentów, którzy chcą ograniczyć cukier, ale unikają chemii.
Słodkość glikozydów stewiolowych jest 200-300 razy wyższa niż sacharozy. Nie wpływają na poziom glukozy we krwi, co czyni je szczególnie atrakcyjnymi dla osób z cukrzycą typu 2.
Główna wada? Charakterystyczny, lekko gorzki posmak, który wielu konsumentów opisuje jako „ziołowy” i który producenci wciąż starają się zneutralizować przez mieszanie z innymi substancjami słodzącymi.
Poliole – słodziki, które formalnie nie są słodzikami
Erytrytol, ksylitol, sorbitol i maltitol to alkohole cukrowe klasyfikowane nie jako substancje słodzące, ale jako dodatki do żywności z funkcją substancji słodzącej. Dostarczają 0-2,4 kcal/g (zależnie od rodzaju) i nie powodują nagłych skoków glikemii. Ksylitol wykazuje dodatkowo udokumentowane działanie przeciwpróchnicze, stąd jego obecność w gumach do żucia i pastach do zębów.
Ograniczenie: w większych ilościach mogą wywoływać efekt przeczyszczający, dlatego produkty zawierające poliole muszą nosić ostrzeżenie „nadmierne spożycie może mieć efekt przeczyszczający”.
Podsumowanie
Substancje słodzące to dziś nieodłączny element przemysłu spożywczego i rosnąca część codziennej diety milionów ludzi. Przy umiarkowanym spożyciu, zgodnym z ustalonymi normami ADI, są uznawane za bezpieczne – zarówno przez EFSA, jak i krajowe organy ds. żywności.
Dla osób dążących do kontroli masy ciała lub stabilizacji poziomu cukru we krwi mogą być realną, praktyczną alternatywą dla sacharozy, pod warunkiem świadomego wyboru i czytania etykiet.
Artykuł zewnętrzny